Niedoszła rozmowa

21Gdybym przedwczoraj nie spanikowała tuż przed wejściem do firmy, w której miała się odbyć rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko koordynatora ds. sprzedaży, może teraz cieszyłabym się nową pracą i nowymi perspektywami rozwoju. Niestety, tuż przed wyjściem z domu na rozmowę, naczytałam się wielu negatywnych opinii na temat pracy w sprzedaży i bardzo mocno wzięłam je sobie do serca. W drodze na rozmowę, która polegała na czterdziestopięciominutowym siedzeniu w autobusie i patrzeniu na ruch uliczny, cały czas wahałam się czy powinnam iść na rozmowę, czy nie. Decyzja nie była jeszcze podjęta gdy wychodziłam z autobusu i kierowałam swoje kroki w stronę budynku firmy i dopiero przed złapaniem klamki od drzwi wejściowych zrozumiałam, że praca w sprzedaży nie jest zajęciem dla mnie, dlatego odwróciłam się na pięcie i wróciłam na przystanek, mający mnie zawieźć z powrotem do domu. Siedząc na przystanku chwyciłam za telefon i zadzwoniłam do biura firmy, by poinformować, że nie stawię się na rozmowie, bo rezygnuję z udziału w rekrutacji. Nie będę pracowała jako koordynator ds. sprzedaży Bydgoszcz.

Mimo, że początkowo miałam jechać prosto do domu, zdecydowałam się jednak zmienić swoje plany i pojechałam do galerii handlowej, gdzie spędziłam parę godzin na szperaniu w sklepach z damską odzieżą. Zakupy były dla mnie terapią antywstrząsową i sposobem na odreagowanie stresów związanych z niedoszłą rekrutacją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *