Ciekawa rozmowa kwalifikacyjna

Wyobraźcie sobie, że ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko koordynatorki ds. sprzedaży w pewnej wrocławskiej firmie finansowej zostałam poproszona o przeczytanie krótkiego tekstu, który mimo swojej niewielkiej objętości był bardzo trudny i skomplikowany. Zdziwiłam się takim zadaniem rekrutacyjnym, ale co miałam robić – skoro mnie poproszono, to musiałam spełnić polecenie rekruterów i próbować przeczytać tekst najlepiej jak umiałam.

24Tekst stanowił krótkie opowiadanie o pewnym chłopcu, Szymonie, który miał duży problem z wypowiadaniem niektórych liter alfabetu. W opowiadaniu pełno było dźwięków szeleszczących i syczących, mnóstwo „r” i jakichś skomplikowanych łamaczy języka. Choć bardzo się starałam, nie udało mi się dotrzeć do końca tekstu bez żadnej pomyłki, a po drodze parę razy popełniłam błąd i poprawiałam swoją wymowę. To było naprawdę trudne, i dość oryginalne zadanie, które na pewno zapamiętam na długo, koordynator ds. sprzedaży Wrocław.

Oprócz przeczytania opowiadania zostałam również poproszona o wzięcie udziału w krótkiej scence, w której miałam odgrywać koordynatora, natomiast jeden z rekruterów miał być moim rozmówcą telefonicznym. Moim zadaniem było takie poprowadzenie rozmowy, by klient poczuł chęć zakupu oferowanych mu towarów. To było bardzo trudne zadanie, ale wyszłam z niego obronną ręką. Ostatnia rozmowa była chyba najciekawszym doświadczeniem rekrutacyjnym w moim życiu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *