Jakie cechy powinien mieć dobry Koordynator ds. Sprzedaży?

jakie cechy powinien mieć dobry koordynator ds sprzedażyPraca w sprzedaży nie należy do łatwych i nie każdy sprawdzi się na stanowisku Koordynatora ds. Sprzedaży. Aby efektywnie wykonywać swój zawód, niezbędne jest posiadanie pewnych umiejętności i predyspozycji.

Komunikatywność i umiejętność budowania relacji. Sprzedaż i obsługa klienta polega na relacjach i wymaga rozwiniętych umiejętności interpersonalnych. Zbudowanie trwałych relacji z klientem jest sztuką, która owocuje w przyszłości.

Wiedza o produkcie. Wiedza o oferowanym produkcie, czy usłudze jest podstawą. Nie da się sprzedawać czegoś, czego do końca samemu się nie zna. Klient może zadawać różne szczegółowe pytania, a handlowiec powinien zawsze służyć radą, dzielić się swoją wiedzą i umieć zachować profesjonalizm.

Zaangażowanie i miła aparycja. Kontakty z klientami wymagają pozytywnego nastawienia, uśmiechu na twarzy i w głosie. Handlowiec musi być również zaangażowany w swoją pracę i klient musi to wiedzieć, trzeba dać mu to odczuć. W ten sposób zbudujemy pozytywny wizerunek i lojalność klienta.

Cierpliwość. Praca w sprzedaży wymaga dużej dozy cierpliwości, a niejednokrotnie także wytrwałości. Zdarzają się trudni klienci

Odporność na stres. Z jednej strony już same plany sprzedażowe nastarczają pewnego rodzaju emocji, z drugiej strony klienci są różni. Nie zawsze mili, nie zawsze potrafią zachować się na odpowiednim poziomie. Koordynator sprzedaży zawsze musi umieć zachować spokój i nie dać się opanować stresowi.

Indywidualne podejście do Klienta kluczem do sukcesu

indywidualne podejście do klienta kluczem do sukcesuProfesjonalna obsługa klienta zakończona sukcesem sprzedażowym opiera się na indywidualnym podejściu do Klienta! Słowo „indywidualnym” jest w tym przypadku kluczowe. Każdy lubi czuć się wyjątkowy! – to po pierwsze, lecz po drugie – każdy z nas jest inny oraz inne w danym momencie ma potrzeby. Reasumując, nie da się podejść szablonowo do każdego. Profesjonalny, inteligentny Koordynator ds. Sprzedaży doskonale zdaje sobie z tego sprawę oraz wie w jaki sposób poprowadzić rozmowę, aby Klient poczuł się najważniejszy, a jego potrzeba została zaspokojona.

Na pewno trzeba być dobrym psychologiem i w umiejętny sposób „rozkodować” osobę z którą rozmawiamy. Z pewnością jest to jeszcze o wiele trudniejsze w telesprzedaży. Rozmówcę po drugiej stronie słuchawki dzielą setki przewodów, nie widzimy jego wyglądu, sposobu bycia oraz reakcji. Zostaje nam tylko głos, sposób wypowiedzi i bystre „oko” naszej wyobraźni.

Jest wiele sposobów na zaskarbienie sobie przychylności klientów. Wiele technik i metod, których z pewnością każdy Handlowiec uczy się na szkoleniach sprzedażowych. Oczywiście cała ta wiedza jest ważna i potrzebna, ale na nic się zda jeśli we właściwy sposób jej nie wykorzystamy. Moim zdaniem najważniejsza w całej interakcji Sprzedawca-Klient jest pewna doza naturalności i otwartości. Zbudowanie trwałych relacji z Klientem owocuje – nie tylko sprzedażą, ale także pozytywnym wizerunkiem Przedstawiciela Handlowego i całej firmy, którą reprezentuje.

Wymagania dla kandydatów na koordynatora sprzedaży

Wymagania dla kandydatów na koordynatora sprzedażyNa rynku możemy znaleźć setki ogłoszeń o pracę dotyczących stanowisk sprzedażowych. Wymagania od kandydatów we wszystkich ogłoszeniach są bardzo zbliżone do siebie, a zakres obowiązków w przeważającej części pokrywa się w każdym z nich. Chociaż nazewnictwo, zarówno samego stanowiska pracy, jak i stawianych wymagań czy opisu zakresu obowiązków, może być różne. To i tak w pracy związanej ze sprzedażą i obsługą klienta, kluczowe jest posiadanie odpowiednich predyspozycji i umiejętności. Pracodawcy bardzo sobie cenią doświadczenie w sprzedaży i obsłudze klienta. Kandydat, który przepracował już na podobnym stanowisku kilka lat, z pewnością ma większe szanse na zatrudnienie, niż nowo upieczony absolwent szkoły bez doświadczenia zawodowego.

Do podstawowych umiejętności i predyspozycji zalicza się przede wszystkim rozbudowane umiejętności interpersonalne. Cokolwiek pod tym się kryje: komunikatywność, miła aparycja, otwartość, zaangażowanie, umiejętność nawiązywania i podtrzymywania kontaktów, umiejętność słuchania (w tym wyłapywania potrzeb klientów) itp. Kolejnym kluczowym elementem jest znajomość technik sprzedaży i zdolności negocjacyjne. Przy tym wszystkim nastawienie na cel odgrywa bardzo ważną rolę. Na stanowisku koordynatora sprzedaży, przydaje się także dobra organizacja czasu pracy i odporność na stres. Znajomość języków obcych, zwłaszcza języka angielskiego jest dodatkowym atutem. W niektórych firmach jest wręcz wymagana.

Wiecznie chory

b73Nowy rok szkolny dopiero co się zaczął, dzieciaki pochodziły na zajęcia niespełna dwa dni, a mój pierworodny już zdążył złapać jakiegoś wirusa i rozłożyć się na łopatki. Naprawdę nie wiem jak Łukasz to robi, ale ten dzieciak jest wiecznie chory! Ile my już w niego lekarstw wlaliśmy, ile syropów na wzmocnienie wcisnęliśmy, ile szczepionek mu wkłuliśmy to tylko sam Bóg wie! Nic to nie dało, bo Łukasz jak chorował, tak choruje i to przynajmniej raz na miesiąc, a czasem nawet częściej. Z jednej choroby zdąży wyjść, to zaraz druga się przyplącze i od nowa lekarz, leżenie w łóżku i faszerowanie się medykamentami.

Z powodu nawracających chorób i infekcji Łukasz już nie raz trafiał do szpitala. Za żadnym razem lekarze jednak niczego nie wykryli, a syn, mimo swojej chorowitości, ma zadziwiająco dobre wyniki zdrowia. „Taki organizm” – mówią, „musi swoje wychorować” – powtarzają. Wychorować? Ok, ja wszystko rozumiem, ale on choruje ciągle od ponad trzech lat. Przecież na to musi być jakieś wytłumaczenie. Łukasz miał już robione badania chyba na wszystko, łącznie z HIV i białaczką. Nic nie wykryto. Nasz syn jest po prostu chodzącym magnesem na choroby. Jeśli ktoś w naszej rodzinie zaczyna chorować to już ustawiamy się w kolejce w aptece i kupujemy też leki dla Łukasza, bo pewnym jest, że nasz pierworodny zaraz też będzie chory.

Tym razem to ja musiałem wziąć zwolnienie w pracy i zostać z synem. Na szczęście mam wyrozumiałego szefa.

Praca w korporacji

Jeszcze na studiach zarzekałam się, że nigdy, ale to przenigdy nie będę pracowała w korporacyjnym kurniku, w którym przestrzeń przypadająca na jednego pracownika ogranicza się do około dwóch metrów kwadratowych. Jednak, jak to często w prawdziwym, postudyjnym życiu bywa, realia zawodowe szybko zweryfikowały moje podejście do tego, czego na pewno w życiu nie zrobię. Moja lista „nigdy, przenigdy” uległa znacznemu skróceniu. Co więcej, nowe punkty dopisuję do niej po naprawdę dokładnym przemyśleniu sprawy.

a9

Gdy człowiek przez określony (pisząc „określony” mam na myśli „długi”) czas po skończeniu studiów nie może znaleźć zatrudnienia, zaczyna zmieniać swoje podejście do poszukiwanego stanowiska pracy. Nagle przestaje nam przeszkadzać to, co jeszcze przed chwilą wydawało się nie do zniesienia.

  • Praca wraz z dwudziestoma innymi osobami w jednej przestrzeni biurowej porozdzielanej jedynie kartonowymi ściankami? – Przynajmniej nie będę czuła się samotna.
  • Szum rozmów innych osób wokół Ciebie? – Prawie zupełnie mi nie przeszkadza!
  • Praca w systemie zmianowym? Pewnie! Przynajmniej czasem dłużej sobie pośpię.
  • Walka o wyniki sprzedażowe i poczucie ciągłej rywalizacji? – Przecież nie będę robiła tego do końca życia (no chyba…)!

Póki co każdego dnia staram się tłumaczyć sobie, że naprawdę nie jest źle. Może moja praca nie jest idealna, ale jakoś daje radę, a co najważniejsze – ja daję radę! Mimo początkowego złego nastawienia w sprzedaży idzie mi całkiem nieźle, osiągam dobre wyniki i w przyszłości mam szansę zostać koordynatorem sprzedaży.

Brak innych zainteresowań

Wczoraj ze względu na sprawy zdrowotne musiałem sobie wziąć dzień wolnego. Nie chciałem tego robić, bo moja praca fascynuje mnie na tyle, że uważam ją za jedną z najciekawszych elementów mojego życia. Jednak gdy chodzi o zdrowie człowiek nie powinien wahać się nad wyborem tylko zawsze robić to, co niezbędne dla jego zdrowia.

student at the computer

Oprócz pracy koordynatora sprzedaży Chełm nie ma w moim życiu zbyt wiele rzeczy, które by mnie cieszyły. Pewnie, że chciałbym mieć mnóstwo przyjaciół, wspaniałą kobietę u swojego boku i pasję, której poświęcałbym wolne wieczory. Chciałbym, ale nie mam. Oprócz rodziców i brata w moim życiu nie ma nikogo bliższego. W pracy mam paru sympatycznych kolegów, ale z żadnym się nie przyjaźnię. Oni między sobą tworzą jakąś paczkę przyjaciół, jednak mi nie udało się do niej dostać. Najwyraźniej nie pasuję lub czegoś mi brakuje.

Większość ludzi łaknie wolnego i po jakimś czasie ma dość swojej pracy, jednak nie jestem większością i w moim przypadku jest nieco inaczej. Weekendy są dla mnie prawdziwym sprawdzianem z samokontroli. Przez całą sobotę i niedzielę myślę o tym ile czasu zostało do poniedziałku i tęsknię za firmą.

W domu na weekendach nie mam nic do roboty – śpię długo i oglądam jakieś głupie programy. Czasem zdarza mi się wyjść, ale to głównie po zakupy lub na spacer z psem. Nie cierpię takiej bezczynności.

Niedobry dzień do pracy

Wczoraj mieliśmy piękny, prawie wiosenny dzień, w który aż chciało się pracować, a człowiek miał dużo sił i energii do wykonywania zadań zawodowych. Niestety, była to chyba tylko chwilowa poprawa pogody, bo dziś aura pogodowa jest wielce niesprzyjająca. Zamiast pięknego słońca na niebie goszczą ciemne chmury, z których raz dwa lunie deszcz.

q73Zawsze wydawało mi się, że lubię zimę, jednak teraz nie jestem tego taki pewien. Nie mam nic przeciwko zimowej aurze z pełnymi śniegu, mroźnymi widokami, jednak bezśnieżna i ponura zima w ogóle do mnie nie przemawia. Gdybym tylko mógł, dzisiejszy dzień poświęciłbym na leżenie w łóżku, spanie i rozmyślanie. Taki dzień wydaje się być do tego stworzonym.

Od rana miałem jednak umówione jedno spotkanie, przede mną kolejne trzy, koordynator ds. sprzedaży Piła. Duża ilość zadań do zrealizowania cały czas trzyma mnie w stanie pogotowia i skutecznie odciąga od stanu zawieszenia, któremu z chęcią bym się poddał. Na lenistwo i opieszalstwo przyjdzie pora po 17.00, gdy wrócę do domu i położę się przed telewizorem pod kocem.

Teraz muszę dbać o maksymalne skupienie, bo od dzisiejszych spotkań zależy sukces mojego projektu, premia i być może przyszły awans. Nie mogę pozwolić sobie na żadną gafę!

Lubię zakupy

Nie do końca rozumiem jak mój narzeczony może być zadowolony z pracy w zawodzie koordynatora sprzedaży Zawiercie, ale skoro on to lubi to mnie nic do tego. Każdemu potrzebna jest praca, którą będzie lubił i szanował, a skoro Marek lubi akurat branżę sprzedażową to niech mu tam będzie.

Happy young woman making online purchases near Christmas treeJa nigdy w życiu nie podjęłabym się pracy w sektorze handlowym. Nieważne czy byłoby to stanowisko koordynatora, zwykłego sprzedawcy czy przedstawiciela handlowego. Ja do sprzedaży się nie nadaję, bo zdecydowanie bardziej lubię kupować.

Robienie zakupów świątecznych na Boże Narodzenie to dla mnie prawdziwa frajda. Nie przeszkadzają mi tabuny ludzi krążące po sklepach galerii handlowych, bo w ogóle się nimi nie przejmuję i robię to, co do mnie należy. Zawsze umiałam odciąć się od tego, co mnie rozprasza, a w tym przypadku licznych kupujących. Nieco denerwujące może się okazać długotrwałe stanie w kolejkach do kasy, ale idzie je jakoś spożytkować. Ja w tym czasie zazwyczaj analizuję czy wszystkie zakupy mi się podobają, czy czegoś nie oddać i co jeszcze mogę kupić. Gdy nie mam o czym myśleć to wyciągam telefon i przeglądam facebooka. Zawsze znajdę dla siebie jakieś ciekawe zajęcie.

W tym roku zostało mi jeszcze parę sprawunków do załatwienia, ale większość rzeczy jest już kupiona.

Ku wygranej

w73Dzisiejszy dzień dopiero się zaczął i trochę się boję tego, co przyniesie. Praca koordynatora sprzedaży Lubin jest zajęciem stresującym, jednak apogeum zdenerwowania osiągam w te dni, w których dyrektor całego działu sprzedażowego ogłasza wyniki uzyskane w ciągu ostatniego okresu sprzedażowego. W naszym dużym biurze sprzedażowym istnieje pięć trzyosobowych zespołów handlowców, a na czele każdego stoi koordynator. Grupa sprzedażowa, która w danym okresie osiągnie najlepsze wyniki sprzedażowe ma zagwarantowaną wysoką premię i często również inne, dodatkowe przywileje. Przykładowo, w zeszłym miesiącu wygrana grupa otrzymała bony na zakup nowych okularów korekcyjnych. Każdy bon miał wartość 200 zł – niby to nie dużo, ale jednak. W końcu jest różnica pomiędzy zakupem okularów za 800 a za 1000 zł.

W tym miesiącu cała moja grupa pracowników starała się bardzo, by w końcu przełamać złą passę i po raz pierwszy wygrać zestawienie sprzedażowe. Pracowaliśmy w pocie czoła i dawaliśmy z siebie 150% naszych możliwości, jednak nie wiemy czy nam się udało. Znamy własne wyniki handlowe, ale nie znamy wyników naszych konkurentów, dlatego do chwili ogłoszenia werdyktu przez dyrektora działu wszyscy tkwimy w niepewności.

Zajęcie pierwszego miejsca pod względem sprzedaży na pewno pozwoliłoby nam nabrać wiatru w żagle i odbudować wiarę w swoje możliwości, którą powoli tracimy. To dla nas ostatnia szansa!

Kluczowy aspekt

73Sprzedaż to kluczowa domena działania każdej firmy. Bez niej nie ma mowy o rozwoju, wzroście zatrudnienia, poprawie jakości i innowacyjności. Jest ona związana z każdym działem firmy, gdyż  bezpośrednio (nabycie surowców – dział produkcji, działania promocyjne – dział marketingu) lub pośrednio (pensje pracowników) wpływa na sukces firmy na rynku, koordynator ds. sprzedaży Przemyśl.

Koordynator sprzedaży, po rozmowie z osobami kluczowymi w dziale sprzedaży, produkcji, marketingu itd. w przedsiębiorstwie  ustali obecny status efektywności działań by następnie, wspólnie z klientami opracować koncepcję zmian, mającą na celu osiągnięcie ustalonych rezultatów (poprawę efektywności, jakości, wzrost sprzedaży).

Jeśli koordynator zna się na tym, co robi i umie powiązać ze sobą poszczególne elementy wielkiej układanki, jaką jest sprzedaż, bez problemu osiągnie cel, na jaki liczą jego klienci lub pracodawcy.